Ania i Marcin

Dzisiaj szybko i krótko, krótko i szybko.. sezon ślubny ku końcowi, ale materiału wcale nie ubywa.. tym razem lipcowe zaległości, co wcale nie oznacza, że zalegały, ot wszystko ma swoje miejsce i czas.. dzisiaj czas i miejsce dla Ani i Marcina.. w wieeeelkim skrócie.. i do następnego zaległościa, ciau ;)

tak z innej beczki, à propos zalegania.. tak mi się to zaleganie zawsze jakoś kojarzy z Zagłębiem, ze Śląskiem, z Katowicami.. z krainą gdzie zaległy cienie ;)

Twój adres email jest widocznytylko dla autora bloga. Pola obowiązkowe są oznaczone *

*

*

Powrót na górę|Skontaktuj się ze mną|Udostępnij na facebook'u