Aleksandra i Zbyszek

3. miesiące od ślubu, 2. miesiące od pleneru, 3. dni po odebraniu albumów, ale jak to powiadają “co się odwlecze, to nie uciecze”.. i nie uciekło.. :)

Anonymous - Pomysłowo wykorzystana GO, dobrze zbudowane kadry, widać, że współpraca z Młodą Parą układała się dobrze.
Czasem mam wrażenie, że za bardzo forsujesz światła i czasem jasne części stroju przepalają.
Generalnie gdybym kiedyś jeszcze kiedyś brał ślub, to wiem kogo bym zaprosił do robienia fotek :)

fotocyk - Ja mam pecha ze gdy bralem slub to zdjecia slubne byly jeszcze w powijakach..moje slubne szkoda gadac (prawde mowiac leza od paru lat ui fotografa bo mial dorobic odbitki… )..choc.. malzonka biala kiecke jeszcze ma, moj aznug wisi w szafie.. jakby sobie zrobic sesje post-slubna… Fajne te twoje slubne zdjecia, nawet bardzo fajne

Twój adres email jest widocznytylko dla autora bloga. Pola obowiązkowe są oznaczone *

*

*

Powrót na górę|Skontaktuj się ze mną|Udostępnij na facebook'u