Natalia i Daniel – Plener

Nie mogłem wykonywać zdjęć na ślubie Natalii i Daniela, ale sprawili sobie u mnie plenerek, dzięki czemu miałem okazję spędzić z nimi kilka przesympatycznych godzin, stąd ciekawa “wyprawa” do Siemianowic Śląskich, zapoznanie z siostrą Natalii oraz ich pięknym husky’m, a na końcu szybki długi plener między mżawkami i kapuśniaczkami w ogrodzie (baczność!) teściuniów (spocznij!). Pozdrowienia…

Pokaż post »

Powrót na górę|Skontaktuj się ze mną|Udostępnij na facebook'u

Ania i Adam – plenerowo

Miało być plenerowych zdjęć kilka niebawem, a tu rok nowy musiał nadejść, żeby nadszedł i plener.. ano tak to bywa w zabieganym świecie.. Ach, jak sobie przypominam to ciepełko w dniu pleneru, ach, pięknie było..

Pokaż post »

fotocyk - Co to za miejscowka z tymi "Warsztatami Mechanicznymi"?

Andrzej Robak - Powiem Ci na ucho ;)

fotocyk - No to bede nasluchiwal :))

Powrót na górę|Skontaktuj się ze mną|Udostępnij na facebook'u

Nowy Rok w ciepłym kraju

Dłuuugo była tutaj ciiiiisza.. i wcale nie milczałem o czymś (jak to w tym powiedzeniu, że mówić można o niczym itd.). Stary Rok już historią, czas zamknięcia, podsumowania i postanowień pewnie nadejdzie, chociaż wiem już, że uaktualniać bloga częściej trzeba ;) A dzisiaj.. ciężka aklimatyzacja po powrocie z ciepłego kraju, bo tym razem Sylwester i…

Pokaż post »

fotocyk - No, ten pierwszy naszyjniczek – pierwsza klasa…Pozdrowil

T.J. - Naprawdę bardzo dobre prace. Gratuluję

Powrót na górę|Skontaktuj się ze mną|Udostępnij na facebook'u

Ania i Adam – ślubnie

Dzień Ślubu Ani i Adama przypadł na bodajże najcieplejszy dzień tego roku, słowem żar lał się z niebios, wydostawał z piekieł, zewsząd, nawet czeladzka Notre-Dame nie uraczyła nas chłodem :( lekko nie było, pewnie nie pierwszy i nie ostatni raz.. ciepłe skojarzenia to nie tylko temperatura, ale przede wszystkim Ania i Adam, bo fotografowało się…

Pokaż post »

Powrót na górę|Skontaktuj się ze mną|Udostępnij na facebook'u

Ania i Marcin

Dzisiaj szybko i krótko, krótko i szybko.. sezon ślubny ku końcowi, ale materiału wcale nie ubywa.. tym razem lipcowe zaległości, co wcale nie oznacza, że zalegały, ot wszystko ma swoje miejsce i czas.. dzisiaj czas i miejsce dla Ani i Marcina.. w wieeeelkim skrócie.. i do następnego zaległościa, ciau ;) tak z innej beczki, à…

Pokaż post »

Powrót na górę|Skontaktuj się ze mną|Udostępnij na facebook'u